Latarki diodowe można używać jak zwykłe latarki, które wcale nie nazywają się,, latarki diodowe”. Po prostu inaczej wyglądają, pewnie majką także całkiem inne zastosowanie. W końcu szpanem jest powiedzieć, że wie się jak wyglądają i działają latarki diodowe, nieprawdaż”? Może dla większości czytających te bazgroły osób( przepraszam, nikt nie wie jak pisze w rzeczywistości, bo w obecnych czasach każdy pisze pięknie i równiutko, dzięki użyciu programu komputerowego. Niezastąpiona klawiatura, która pomaga uniknąć wstydu pokazania ludzkości prawdziwego odręcznego pisma ), nie jest to szpanem. Po prostu wiedzą, że latarki diodowe istnieją lub nie mają o tym zielonego( ewentualnie bladego jak ściana )pojęcia. Właśnie przypomniała mi się stara reklama telewizyjna o gładkim kolanie Jaśki. Miało być tak samo gładkie jak ściana… stare, dobre czasy.
Dziś już nie oglądam reklam. Pewnie dlatego też przez długi okres nie wiedziałam, ze funkcjonuje coś takiego jak latarki diodowe. Nie mogłam zaszpanować swoją wiedzą i obyciem we współczesnym świecie, jednak nie powodowało to we mnie wielkiej, niepohamowanej frustracji. Wręcz przeciwnie. Było mi z tym całkiem wygodnie i dobrze.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.